Felietonista Briggs Seekins w pięściarskiej edycji 2015 roku, podsumowującej ostatnie dwanaście miesięcy na ringu wymienia dziesięć nazwisk światowego boksu, w tym także, już na trzecim miejscu, nazwisko Tomka Adamka.

 

Oto piątka największych ringowych przegranych 2014 roku, zaś na dalszych pozycjach są takie nazwiska jak Matt Korobow, Nonito Donaire, Sergio Martinez, Yuriorkis Gamboa oraz Tim Bradley.


1. Victor Ortiz

 

Ortiz nie zaczynał 2014 roku w elicie bo od 2011 roku, kiedy Floyd Mayweather Jr. znokautował go na PPV walczył  tylko raz, poddając  się w narożniku w pojedynku z journeymanem Josesito Lopezem w czerwcu 2012 roku.  W 2014 pojawił się na ringu stając przed szansą powrotu do poważnego boksu w pojedynku przeciwko byłemu mistrzowi Louisowi Collazo. Zamiast walki, było jednak stwierdzenie faktu, że Ortiz powinien zostać przy aktorstwie i reality shows, zostając znokautowany już w 2 rundzie. Ortiz wrócił w grudniu, schowany głęboko na liście walk gali Amira Khana z Devonem Alexandrem. Wygrał łatwo z Manuelem Perezem,-który kiedy był choćby przyzwoitym bokserem, walczył trzy kategorie niżej od Ortiza.


2. Juan Manuel Lopez

 

Nie tak dawno temu, pojedynek Lopez - Gamboa był uważany za jedną z potencjalnie wielkich walk światowego boksu. Ale kiedy w 2011 roku "Juanma" przegrał przez KO w 10 rundzie z Orlando Salido, by później przeżyć to samo w rewanżu, już nigdy nie odzyskał poprzedniego statusu. Nawet  kiedy w 2013 roku został zniszczony przez   Mikey Garcię, ciągle uchodził za mocno bijącego rywala, co potwierdził nokautując byłego mistrza Daniela Ponce De Leona. Nadzieje Lopeza na wielki powrót skończyły się w 2014, w rywalizacji z nowymi gwiazdami.  Z Franscico Vargasem (lipiec) przegrał przez poddanie w trzeciej rundzie, a we wrześniu przegrał przez KO już drugiej rundzie z Jesusem Marcelo Andresem Cuellarem. W ciągu ostatnich czterech lat, były wielki champion, pięciokrotnie został pokonany przez brutalne nokauty.


3. Tomasz Adamek

 

Adamek to były dwukrotny mistrz świata w .wadze  półciężkiej i junior ciężkiej, pięściarz z umiejętnościami, które pozwoliły mu zajść wysoko w rankingach wagi ciężkiej. Po porażce w 10 rundzie walki z Witalijem Kliczko w 2011 roku, Adamek pozostał w dziesiątce najlepszych tej kategorii, choć łatwo było zauważyć zmniejszającą się wartość jego talentu. Moim zdaniem, przegrał zarówno ze Steve Cunninghamem, jak Eddie Chambersem. W 2014 roku, Adamek nie potrafił wygrać z dwoma wspinającymi się na pozycję pretendentów przeciwnikami. W marcu uległ Wiaczesławowi Głazkowowi, w listopadzie spadł jeszcze niżej, przegrywając w Polakiem Arturem Szpilką. Szpilka to niezły pięściarz, bardzo zadziorny, ale 4-5 lat temu nie miałby z Adamkim żadnych szans.


4. Chad Dawson

 

Kiedy w 2012 roku Chad Dawson zgodził się zejść do 168 funtów by walczyć z Andre Wardem, był powszechnie chwalony za dobrą, taką w starym stylu, zawziętość. Kto wie, czy w ten sposób nie zniszczył jednak dalszego przebiegu swojej kariery. Ward całkowicie zdominował Dawsona, strasznie go obijając i nokautując w 10 rundzie. Takiego typu porażka, zwłaszcza po zbijaniu wagi, jest praktycznie nie do naprawienia. Nie można się więc specjalnie dziwić, że w następnym pojedynku, z Adonisem Stevensonem, Dawson został znokautowany już w pierwszym starciu.

 

Kiedy Dawson wrócił na ring w 2014 roku, był ciągle poza elitą, ale ze względu na swoją przeszłość, musiał być brany poważnie. Po wygranej w pierwszej rundzie z George Bladesem w styczniu 2014 roku wiedzieliśmy tylko tyle, że po walce ze Stevensonem przytył  prawie 15 kilogramów. W październiku trafił na journeymana, utalentowanego weterana Tommy Karpency, który był wystarczającą miarką na zmierzenie obecnej formy Dawsona.  Chad bił się przez sporą część walki z kontuzją, ale Karpency walczył najlepiej, kiedy Dawson nie miał jeszcze pękniętej kości dłoni. Niejednogłośna decyzja dająca zwycięstwo Karpency\'emu była jednak jak najbardziej uzasadniona. Jeśli Dawson musi drżeć o końcowy wynik z rywalem tej klasy, to znaczy, że nie jest już  wśród najlepszych pięściarzy  wagi półciężkiej.


5. Andre Ward

 

Ward spędził większość 2014 roku na drugim miejscu listy najlepszych pięściarzy świata bez podziału na kategorie wagowe - tuż za Floydem Mayweatherem Juniorem. Ale też w 2014 roku ani razu nie wyszedł na ring. Ward nie walczy ze sportowymi rywalami, tylko w sądzie kłóci się ze swoimi promotorami. Kiedy Andre komentuje walki na HBO, wydaje się być w znakomitej formie fizycznej - takiej, że za trzy miesiące mógłby walczyć z każdym. Ale problem Warda zawsze polegał na tym, że jego talent przewyższał zainteresowanie jego pojedynkami przez fanów. Brak aktywności dodatkowo to zainteresowanie obniża.