Słodko jest wrócić do domu - powiedział do mikrofonu Torres, który założył koszulkę w biało-czerwone pasy Atletico po raz pierwszy od 2007 roku.

 

Pewnego dnia będziecie musieli mi wyjaśnić, co uczyniłem, że traktujecie mnie tak wspaniale - dodał 30-letni Torres, wywołując aplauz publiczności.

 

Według mało precyzyjnych informacji Atletico niedzielna uroczystość zgromadziła od 35 do 45 tys. fanów. Dla porównania prezentacja pozyskanego latem za 30 mln euro Francuza Antoine'a Griezmanna, który ma być nową gwiazdą klubu, przyciągnęła tylko 6 tys. kibiców.

 

Torres występował w barwach Atletico w latach 2000-2007, a przez większość tego czasu był kapitanem drużyny. Co roku był najskuteczniejszym strzelcem swojego zespołu, dla którego łącznie zdobył 82 bramki w 214 występach.

 

W 2007 roku Hiszpan trafił do Liverpoolu, gdzie jego kariera nabrała tempa. W 2011 został sprzedany do Chelsea za rekordową wówczas w Premier League kwotę 50 milionów funtów. W Londynie, gdzie strzelał bardzo niewiele bramek, rozpoczął się największy kryzys w jego karierze, mimo że w 2012 roku cieszył się wraz z "The Blues" z triumfu w Lidze Mistrzów i Pucharze Anglii, a rok później także w Lidze Europejskiej.

 

Na wypożyczeniu w AC Milan przebywał od sierpnia 2014 roku. Tam jednak również nie występował regularnie. Do Atletico trafił również na zasadzie wypożyczenia z Milanu do końca sezonu 2015/16.