W pierwszej konfrontacji Rosjanki pokonały Rumunki 45:18, w ćwierćfinale po niezwykle zaciętym spotkaniu wygrały 45:44 z Chinkami, natomiast w półfinale bez problemu zwyciężyły Niemki 44:20.

W finale większego oporu nie zdołały stawić „Sbornej” reprezentantki Stanów Zjednoczonych, które przegrały 35:44. A w półfinale Amerykanki postarały się o sporą niespodziankę, bo pokonały aktualne mistrzynie olimpijskie oraz świata Włoszki 45:36.

Gdańskich zawodów do udanych z pewnością nie mogą zaliczyć florecistki Italii. Żadna z reprezentantek tego kraju nie zdołała awansować do półfinału turnieju indywidualnego (najlepsza z nich Arianna Errigo zajęła piątą lokatę), natomiast w turnieju drużynowym Włoszki uplasowały się dopiero na trzeciej pozycji. Zapewniły ją sobie po rozgromieniu Niemek 45:14.

Polki zostały sklasyfikowane na siódmym miejscu. W spotkaniu 1/8 finału po zaciętym boju pokonały Kanadę 45:42, natomiast w ćwierćfinale przegrały 31:45 z Włoszkami. W pierwszej konfrontacji o miejsca 5-8 biało-czerwone uległy Korei Południowej 31:43, a w meczu o siódmą pozycję zwyciężyły Chinki 45:25.

W turnieju indywidualnym wśród 155 zawodniczek z 25 krajów – to rekordowa obsada w historii tych zawodów – najlepsza okazała Francuzka Astrid Guyart, która w finale pokonała 15:7 Koreankę Hee Sook Jeon. Najlepsza z 23 Polek – Magdalena Knop (Sietom AZS AWFiS Gdańsk) – zajęła 15. miejsce.

Podczas gdańskiego turnieju, czwartego z ośmiu zaplanowanych tym sezonie zawodów Pucharu Świata, pożegnano kończącą sportową karierę jedną z najbardziej utytułowanych polskich florecistek Annę Rybicką.

Niespełna 38-letnia reprezentantka Sietom AZS AWFiS Gdańsk ma w swojej kolekcji wywalczony w Sydney w 2000 roku tytuł wicemistrzyni olimpijskiej w drużynie, złoty, po dwa srebrne i brązowe medale drużynowych mistrzostw świata, a także dwa złote i brązowy drużynowych oraz trzy brązowe krążki indywidualnych mistrzostw Europy. Cztery razy była indywidualną mistrzynią Polski.