Francuzi mieli przewagę od pierwszego gwizdka sędziego. Szybko objęli prowadzenie 6:3, a ich rywale razili brakiem skuteczności. Na sześć minut przed końcem pierwszej partii było 11:4, Argentyna nie była w stanie poradzić sobie z mistrzami olimpijskimi. Do przerwy wynik na 16:6 ustalił Luka Karabatic.

W drugiej połowie obraz gry nie uległ zmianie. Francja miała przygniatającą przewagę, Argentyna nadal popełniała błędy w obronie, zawodnicy razili masą niedokładnych podań i pudłowali nawet w czystych sytuacjach strzeleckich. W ćwierćfinale Francuzi - mistrzowie olimpijscy i Europy - zagrają ze Słowenią, która wyeliminowała Macedonię, zwyciężając 30:28 (16:15).

Duńczycy, którzy byli grupowymi rywalami Polaków, w znakomitym stylu rozpoczęli poniedziałkowy mecz z Islandią. Prowadzili 5:0, 10:3 i 18:10. W końcówce spotkania, od stanu 30:22, gdy ich triumf był już przesądzony, zwolnili nieco tempo. Nie kryli tak dokładnie w obronie i Islandczycy zdołali zdobyć kolejno trzy bramki, zmniejszając rozmiary porażki.

W środę rywalem Duńczyków w walce o strefę medalową będą aktualni mistrzowie świata Hiszpanie. Wcześniej do 1/4 finału awansowali m.in. Polacy, po zwycięstwie 24:20 nad Szwedami. Biało-czerwoni zagrają w kolejnej rundzie z Chorwatami.


Francja - Argentyna 33:20 (16:6)
Najwięcej bramek - dla Francji: Valentin Porte - 6, Guillaume Joli - 5; dla Argentyny Gonzalo Carou - 4.

Dania - Islandia 30:25 (16:10)
Najwięcej bramek - dla Danii: Rasmus Lauge Schmidt 6, Rene Toft 4; dla Islandii - Alexander Petersson 7, Gudjon Valur Sigurdsson 6.

 

Pary ćwierćfinałowe MŚ (wszystkie mecze w środę):

Polska - Chorwacja (godz. 16.30 czasu polskiego)
Hiszpania - Dania (16.30)
Słowenia - Francja (19.00)
Katar - Niemcy (19.00)