Polak walczył w niedzielę z reprezentantem gospodarzy Richardem Gasquetem i przerwał pojedynek w pierwszym secie przy stanie 0:3.


Przykro mi, że nie mogłem rozegrać dziś finału. Zostałem pokonany przez infekcję. Wracam do Polski. Do zobaczenia na kolejnych turniejach! – napisał portalu społecznościowym Janowicz.


Polak miał występować od poniedziałku w Holandii, ale zdecydował się na powrót do kraju i spokojne dojście do zdrowia. Zaznacza także, że chce zagrać w turnieju w Marsylii, który rozpoczyna się w następnym tygodniu.


Transmisje z Rotterdamu na sportowych antenach Polsatu.