- W katarskich MŚ odnieśliśmy sukces. Wygraliśmy walkę o brąz i to nie z byle kim, bo z Hiszpanią. Sobotni mecz ligowy ze Stalą Mielec w naszej hali obejrzał komplet widzów. Nie wiem, czy ludzie przyszli zobaczyć piłkę ręczną, czy Roberta Orzechowskiego w akcji. Zobaczymy, co będzie dalej – dodał Kmiecik.

Zabrzanie w pierwszym "domowym” meczu po MŚ pokonali Stal 35:28. W składzie mieli swojego jedynego reprezentanta z katarskich mistrzostw Orzechowskiego.

Po MŚ rozgrywający zabrzan został odznaczony przez prezydenta Bronisława Komorowskiego Srebrnym Krzyżem Zasługi, a klub od międzynarodowej federacji piłki ręcznej dostanie ok. 29 tys. złotych z tytułu udziału zawodnika w mistrzostwach.

Polacy wywalczyli w Katarze czwarty medal MŚ. W 1982 i 2009 roku sięgnęli po brąz, a w 2007 roku zdobyli srebro.

- Wcześniejsze sukcesy kadry nie miały wielkiego przełożenia na funkcjonowanie klubów. Teraz może być inaczej, bo medalowi w Katarze towarzyszą przygotowania i oczekiwania ME, których Polska będzie gospodarzem za niecały rok. Mecze będą rozgrywane głównie na południu kraju. Dlatego liczymy na większe zainteresowanie mediów, reklamodawców i jesteśmy otwarci na współpracę – podkreślił prezes Górnika, aktualnie trzeciej drużyny ekstraklasy.

ME 2016 rozegrane zostaną w Katowicach, Gdańsku, Krakowie i Wrocławiu. Polacy na pewno będą grali w Krakowie.