Jewtuszko o nowej kategorii: Teraz Radomski i czekam na Kułaka

Maciej Jewtuszko na KSW 31 wystąpi już w nowej kategorii wagowej. Szczeciński "Irokez" zmierzy się z Robertem Radomskim, a specjalnie dla Polsatsport.pl opowiedział o swoich nadziejach związanych z nową dywizją.
Maciej Turski: Żegnasz się z kategorią lekką, pasem mistrzowskim i przed Tobą nowa droga.
Maciej Jewtuszko: Dokładnie. Nowa kategoria -77 kg i wielu konkretnych zawodników. Spróbuję swojej sznasy, bo troszkę zmęczony jestem tym zbijaniem wagi. Wiek również swoje robi i ważę coraz więcej, więc z trenerami postanowiliśmy, że zmienię kategorię. Jest ciasno, ale celuję jak najwyżej.
Na gali KSW 29 walczyłeś z kontuzją ręki. Czy z Twoim zdrowiem wszystko już jest w porządku i możesz dawać z siebie wszystko i rywalizować na najwyższym poziomie?
Wydaję mi się, że tak. Wtedy rękę złamałem w trakcie przygotowań do walki, ale nie chciałem rezygnować z pojedynku. Nie poddałem się z prostej przyczyny. Wcześniej dwa lata pauzowałem z powodu urazów nerwów w kolanie. Dodatkowo gala odbywała się w Szczecinie, więc nie mogłem odpuścić. Zacisnąłem zęby i robiłem swoje. Ręka leczyła się bardzo długo, ale teraz nie żałuję swojej decyzji.
Nowa kategoria wagowa powinna Tobie bardziej odpowiadać. Michał Materla na portalach społecznościowych przekazywał informację, że na co dzień ważysz ponad 90 kilogramów. Nie wiemy ile w tym prawdy, ale teraz do zrzucenia będziesz miał 7 kilogramów mniej niż dotychczas.
Zdarzało mi się w życiu ważyć więcej niż 90 kilogramów. W tej chwili ważę podobnie, ale wiadomo, że jestem troszkę "zalany". I nie ma co się oszukiwać, bo dopiero wracam do treningów po roztrenowaniu. Powinienem pozbyć się kilku kilogramów, a później zostanie tylko siedem do zbijania i myślę, że to dla mnie optymalna ilość. Od dłuższego czasu myślałem o zmianie dywizji, ale musiałem przemyśleć wiele kwestii m.in. nie chciałem się bić z kolegami i przynajmniej raz obronić pas mistrzowski. Walka z Vaso Bakocevicem nie była o pas, ale czułem się jakbym bronił tego trofeum.
Jak może wyglądać Twoja droga do mistrzostwa w nowej kategorii zakładając optymistyczny scenariusz i Twoje wygrane? Konkurencję będziesz miał ogromną. Wiemy wszystko o trójkącie Mańkowski, Moks, Saidov, a miał dołączyć do nich jeszcze Michaił Tsarev, którego wykluczyła kontuzja. Teraz dochodzi również Twoja osoba.
Dopóki Borys Mańkowski jest właścicielem pasa to nie chciałbym się z nim bić. Na początek stoczę walkę ze swoim przeciwnikiem (red. Robert Radomski), a później chciałbym walki z Krzysztofem Kułakiem. Coś tam ma do mnie, a ja mogę mieć coś do niego. Czas pokażę co się będzie działo.
Coś więcej o nowym rywalu? Parter czy stójka?
Ten kto zejdzie do parteru ten słabiak w stójce!
Obejrzyj wywiad z Maciejem Jewtuszko w załączonym materiale wideo!
Komentarze