Jest on pierwszym koszykarzem, któremu udała się ta sztuka, od wyczynu LeBrona Jamesa w 2009 roku.

Westbrook rozegrał w piątek wspaniały mecz. Zdobył 40 punktów, zaliczył 13 zbiórek i 11 asyst. Zawodnicy Thunder, grający bez kontuzjowanych Kevina Duranta i Enesa Kantera, prowadzili różnicą 15 punktów, ale gospodarze odrobili straty i w decydującym momencie nie dali sobie wydrzeć zwycięstwa. Na domiar złego Westbrook 40 sekund przed końcową syreną zderzył się przypadkowo z kolegą z drużyny Andre Robertsonem, który uderzył go kolanem w twarz. Nie wiadomo, czy bohater spotkania nie odniósł poważniejszego urazu.

W Toronto, w starciu liderów swoich dywizji, wielką klasę pokazali gracze Golden State Warriors, pewnie pokonując miejscowych Raptors 113:89. Prowadzili od pierwszej do ostatniej minuty, a najbardziej wyróżnili się Klay Thompson - 25 pkt oraz Stephen Curry - 22 pkt. Z bilansem 45 zwycięstw i 11 porażek "Wojownicy" są najlepszym zespołem całej ligi.

Washington Wizards Marcina Gortata przegrali na wyjeździe z Philadelphia 76ers 81:89. Polak zdobył osiem punktów i miał 14 zbiórek. Mimo szóstej porażki z rzędu "Czarodzieje" plasują się na piątym miejscu na Wschodzie.