Przed meczem drużyny z Elbląga i Chorzowa zajmowały odpowiednio szóste i siódme miejsce w tabeli i bez względu na wynik taki stan rzeczy nie miał prawa się zmienić. Chorzowianki mogły co najwyżej zbliżyć się do rywalek na dwa oczka straty... i to uczyniły. Starcie sąsiadów w tabeli było bardzo zacięte, a o zwycięstwie gospodyń decydowała lepsza końcówka w ich wykonaniu.

Pojedynek lepiej rozpoczęły elblążanki, które jako pierwsze wyszły na prowadzenie, natomiast później wynik cały czas oscylował w okolicach remisu. Gospodynie przy życiu często utrzymywała Zuzanna Ważna, która rzuciła 10 goli w całym meczu. W ostatnich minutach dobrze broniła Monika Ciesiółka, która nie pozwoliła przeciwniczkom z Elbląga zbliżyć się do miejscowych w końcówce.

 

Dzięki temu Ruch wygrał na własnym parkiecie 31:28 i w tabeli PGNiG Superligi kobiet zbliżył się do Startu na 2 punkty różnicy.

 

Ruch Chorzów - Start Elbląg 31:28 (18:16)

 

Najwięcej bramek: dla Ruchu - Zuzanna Ważna 10, Agnieszka Piotrkowska i Monika Migała po 5; dla Startu - Kinga Grzyb 12, Joanna Waga 6.