W pierwszej połowie poniedziałkowego hitu w Serie A kompletnie nic się nie działo. Mecz był senny, a zawodnicy obu ekipy sprawiali wrażenie jakby bezbramkowy remis w pełni ich zadowalał.

 

Dopiero po przewie zaczęły się prawdziwe emocje. Najpierw w 51. minucie Arturo Vidal uderzył obok słupka bramki AS Romy, ale trzynaście minut później Carlos Tevez był skuteczniejszy. Argentyńczyk oddał fantastyczne uderzenie z rzutu wolnego, po którym piłka wpadła do bramki strzeżonej przez Morgana De Sanctisa. Bramkarz rzymian nawet nie drgnął. Minutę wcześniej Vasilisa Torosidis został ukarany drugą żółtą kartką za faul tuż przed polem karnym.

 

Zespół Rudiego Garcii grając w osłabieniu nie ustępował mistrzom Włoch. Rzymianie w 73. minucie stworzyli świetną okazję, ale strzał głową Manolasa kapitalnie obronił Buffon. Jednak sześć minut później nawet Buffon był bez szans przy strzale Seydou Keity. Gospodarze zostali wynagrodzeni za walkę do końca, z kolei Juve zostało skarcone za minimalizm.