Mateusz Borek: Opowiedz nam proszę o przygotowaniach do walki z Calebem Truax?

 

Daniel Jacobs: Przygotowania było bardzo udane. Jestem gotowy na 100 proc. Podczas treningów spotkałem kilka nowych osób. Czekam z niecierpliwością na to, jakie będą efekty, kiedy wyjdę na ring.

 

Jakie masz  informacje o swoim rywalu?

 

Tylko podstawowe. Wiem, że to bardzo trudny, waleczny przeciwnik. Jest też jednym z najlepszych pretendentów. Myślę jednak, że nie ma wystarczających umiejętności, aby zabrać mi pas. Zamierzam pokazać dlaczego to ja jestem mistrzem, a on tylko pretendentem.

 

W przyszłości możemy liczyć na Twoje walki z innymi mistrzami: Miguelem Cotto, Andy Lee czy Giennadijem Gołowkinem?

 

To wielcy bokserzy, którzy są nawet półkę wyżej. Ja też mam pas, ale dopiero zostałem mistrzem. Wciąż mam wiele do udowodnienia. Chcę pokazać sobie i światu, że mogę być wielkim czempionem. Mogę to zrobić! I choć do tych wielkich bokserów mam ogromny szacunek, to jestem pewny siebie i wiem, że mogę z nimi zwyciężać.

 

Bije od Pana spokój…

 

Tak, jestem spokojny. Czasami czuję nerwy, ale zazwyczaj jestem „cool”.

 

Całą rozmowę Mateusza Borka z Danielem “Miracle Man” Jacobsem zobacz w materiale wideo.