W ramach turnieju odbędą się dwa spotkania - lig żeńskiej i męskiej. W obu meczach Gwiazdy brytyjskie zmierzą się z drużynami Reszty Świata. Zapowiada się wydarzenie na wysokim poziomie sportowym i organizacyjnym. Zawodników wybrali kibice oraz trenerzy ligi - aż dziewięciu sportowców w meczu mężczyzn to zawodnicy CBL Polonii Londyn. Rozgrywający londyńczyków - Bartosz Kisielewicz w brytyjskim Meczu Gwiazd zagra po raz drugi i jest pewien, że to Polacy mogą odegrać dużą rolę w rozwoju angielskiej siatkówki.

 

Bartosz - serdeczne gratulacje - po raz kolejny będziesz rozgrywał piłki w drużynie Reszty Świata - na przeciw was staną olimpijczycy z Londynu - jaki plan gry zakładasz? 

 

Bartosz Kisielewicz: Przede wszystkim serdecznie dziękuję kibicom za głosy. Bardzo to doceniam, a udział w takim meczu jest dla mnie wielkim wyróżnieniem. Zagram już drugi raz i nie ukrywam mam zamiar zrewanżować się Brytyjczykom za zeszłoroczną porażkę. W tym roku sporo chłopaków z CBL Polonii zagra w meczu, więc mamy już pewną przewagę - wiem kto lubi “ekspres na lewy” a kto trochę wolniejsze piłki (śmiech) Rzeczywiście zmierzymy się z olimpijczykami, ale to tylko dodaje całemu wydarzeniu prestiżu. 

 

Grasz już na Wyspach trzy sezony - jak to wygląda z perspektywy zawodnika, który w Polsce otarł się o poważną siatkówkę? 

 

Grałem w Polsce w pierwszej lidze i pod siatką spotkałem się z wieloma gwiazdami siatkówki, więc mam pewne porównanie. W ciągu ostatnich kilku lat poziom naszego sportu w Angill podniósł się niesamowicie - Londyn 2012, kilka pomocnych uniwersytetów i już zaczęło się dziać. Trzeba też wspomnieć o roli Polaków w tym rozwoju. To, że Azimo Mecz Gwiazd w tym roku rozgrywany jest w hali CBL Polonii - to dowód, tego, że najlepsi kibice na świecie błyszczą także w Anglii. To samo organizacja - w Polonii pewne rozwiązania są wprowadzane po raz pierwszy w Anglii - miło patrzeć, jak inne kluby i sama Federacja chcą korzystać z tego know-how. 

 

Jak siatkówka rozwija się w Anglii?

 

Musimy dążyć do stopniowej profesjonalizacji. Ja gram, bo kocham ten sport i mam małżonkę, która mnie wspiera. Ale naprawdę ciężko jest być wieczorem na treningu, jeżeli w pracy było się dziesięć godzin, a siedmiomiesięczny syn w nocy chciał trochę narozrabiać. Mimo wszystko walczymy i staramy się bronić barw Polonii, która jest najstarszym klubem w lidze - rywalizujemy z uniwersytetami i olimpijczykami, ale wciąż pokazujemy, że Polacy wiedzą, jak się gra i kibicuje. Anglicy mają to do siebie, że chcą się uczyć od najlepszych, więc tym bardziej rola Polonii Londyn jest w lidze kluczowa. Także zapraszam wszystkich kibiców na Azimo Mecz Gwiazd - gramy w naszej hali na Brentford w sobotę - początek imprezy o 13. Organizatorzy zapewniają, że będzie to najlepszy mecz od czasów igrzysk, a ja zapowiadam, że emocji nie zabraknie.