Do finału trzeba było jednak się dostać… W fazie grupowej los skrzyżował nas z przedstawicielami mediów z Trójmiasta, a także na Włochów oraz Czechów. W pierwszym meczu naszym rywalem byli ci ostatni. Wynik 5:1 mówi wszystko – to była pełna dominacja. W drugim spotkaniu z mediami z Trójmiasta się jednak nie udało – rywale wygrali 2:1. Tak więc o awansie do ćwierćfinałów miał zdecydować ostatni mecz – z Italią, która najpierw przegrała z Trómiastem 0:7, a następnie ograła Czechów 3:0. Polsat Sport pokazał jednak klasę – rozbił przeciwników aż 5:0 i awansował do najlepszej ósemki.

Jako że zajęliśmy drugie miejsce w grupie, to trafiliśmy na faworytów turnieju – Duńczyków, którzy w rozgrywkach grupowych stracili zaledwie jedną bramkę. W bezpośrednim meczu jednak nie mieli zbyt wiele do powiedzenia. Wygraliśmy 3:1, tracąc bramkę po bardzo kontrowersyjnym rzucie karnym.

W półfinale zmierzyliśmy się Litwinami, którzy w ćwierćfinale bez większych problemów ograli TVP 2:0. W takim samym stosunku tym razem jednak polegli. Gole dla Polsatu Sport strzelili Marcin Lepa oraz Piotr Gołos.

W finale czekała na nas Gazeta Wyborcza. To był bardzo zacięty mecz, o wszystkim mógł zadecydować jeden błąd. Rzutu karnego nie wykorzystał Marcin Lepa, ale nie przełożyło się to na wynik. Po świetnej akcji i sprytnym zejściu z lewej strony do środka jedyną bramkę zdobył Maciej Turski. Dodatkowo najlepszym graczem turnieju został Marcin Lepa.

Polsat Sport wystąpił w składzie: Piotr Gołos, Marcin Lepa, Mateusz Majak, Krystian Sobierajski, Konrad Dymalski   Krzysztof Kuchciak, Łukasz Mokosa, Maciej Turski, Paweł Sikora.