We wcześniejszych dniach był trzeci na 100 m st. motylkowym i siódmy na dystansie dwa razy dłuższym. Na 200 m kraulem także nie awansował do finału.

"To czego najbardziej teraz potrzebuję, czego najbardziej chcę, to ścigania się ze świetnymi zawodnikami, jak Ryan Lochte. To naprawdę frustrujące, kiedy odpadasz już na początkowym etapie rywalizacji" - powiedział Phelps.

Pod koniec września ubiegłego roku słynny sportowiec został zatrzymany przez policję za jazdę samochodem pod wpływem alkoholu. Sąd skazał go na rok więzienia w zawieszeniu, jednocześnie amerykańska federacja zdyskwalifikowała na sześć miesięcy i wykluczyła z mistrzostw świata, które odbędą się w Kazaniu.

Phelps jest 18-krotnym mistrzem olimpijskim (Ateny, Pekin i Londyn). Po ostatnich igrzyskach 26-krotny mistrz świata ogłosił zakończenie kariery, ale po półtorarocznej przerwie powrócił do rywalizacji. Zapowiedział, że weźmie udział w olimpijskich zmaganiach w Rio de Janeiro.