W Londynie było ich czworo, w Rio chcemy zobaczyć dwunastu zapaśników!

Inne
W Londynie było ich czworo, w Rio chcemy zobaczyć dwunastu zapaśników!
graf. Hubert Chmielewski

12 polskich zapaśników i 7 zapaśniczek powalczy w tym roku o kwalifikacje do igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro w 2016 roku. W Londynie mieliśmy w zapasach czworo reprezentantów. Na Rio apetyty są znacznie większe. Jakbyśmy mieli reprezentantów w 12 kategoriach to będzie bardzo dobrze – mówi specjalnie dla Polsatsport.pl trener kadry Ryszard Wolny.

Pierwszym etapem kwalifikacji zapaśników do igrzysk w Rio będą mistrzostwa świata, które od 7-13 września odbędą się w Las Vegas. Wystąpić w nich będą mogli jednak tylko ci zawodnicy i zawodniczki, którzy wcześniej wystartują we wskazanych zawodach kontynentalnych. W przypadku naszego kontynentu tym konkretnym turniejem są Igrzyska Europejskie, które 12 czerwca rozpoczną się w Baku. Wystawimy w nich 19-osobową reprezentację: sześciu zawodników w stylu wolnym, sześciu w klasycznym i siedem pań.

 

- Jedzie tam nasza pierwsza reprezentacja z Damianem Janikowskim (jego od(s)powiedź do zobaczenia TUTAJ) na czele. O co będziemy walczyć? Chcielibyśmy o medale. Ale tak naprawdę Igrzyska Europejskie będą dla nas etapem przygotowań do mistrzostw świata, które są pierwszym bardzo ważnym etapem kwalifikacji do igrzysk w Rio. Igrzyska Europejskie są niejako po drodze, ale nie są najważniejsze. Najważniejsze będą mistrzostwa świata – tłumaczy Wolny.

 

Z wrześniowych mistrzostw świata bezpośrednią kwalifikację do igrzysk (dla kraju) uzyska pierwszych sześciu zawodników w każdej konkurencji.

 

- Pierwsza szóstka mistrzostw świata, czyli wszyscy ci, którzy walczą o medale.  Tym, którym się nie powiedzie, pozostanie jeszcze walka w trzech turniejach kwalifikacyjnych w 2016 roku. W nich trzeba jednak będzie albo znaleźć się w finale albo w pierwszej trójce. Także przed zawodnikami bardzo trudne kwalifikacje. Tak naprawdę, kto się zakwalifikuje podczas mistrzostw świata, będzie miał taką spokojną głowę.  Ci ,którym się nie uda, spokojnej głowy mieć nie będą, bo będą musieli podczas tych turniejów być w pierwszej dwójce, albo stoczyć dodatkową bezpośrednią walkę o brązowy medal i przepustkę na igrzyska, bo miejsca będą tylko trzy, a nie tak jak podczas mistrzostw świata czy igrzysk olimpijskich, kiedy przyznaje się dwa brązowe medale. Tu będzie walka o to jedno miejsce – wyjaśnia zasady kwalifikacji mistrz olimpijski z Atlanty.

 

Zdaniem Wolnego droga zapaśników do igrzysk w Rio do najprostszych nie należy.

 

- Mamy jedne z trudniejszych kwalifikacji. Jakbyśmy mieli ranking, tak, jak mają to w judo albo w szermierce, to byłoby nam zdecydowanie łatwiej te punkty przez dwa lata wywalczyć, u nas wszystko zamknie się w półroczu.

 

Mimo trudnej ścieżki kwalifikacyjnej aspiracje polskiej reprezentacji są wysokie.

 

- Każdemu trenerowi w każdym stylu na pewno marzy się pełna szóstka, bo mamy po sześć kategorii olimpijskich, ale patrząc realnie w stylu klasycznym stać nas na cztery kwalifikacje, w stylu wolnym – cztery i w kobietach też cztery. Także jakbyśmy mieli reprezentantów w 12 kategoriach byłoby naprawdę super. Na wyniki musimy jednak poczekać do zakończenia kwalifikacji – kończy z nadzieją trener brązowego medalisty igrzysk olimpijskich – Damiana Janikowskiego.

 

W skrócie:

 

Cel: 12 zapaśników w 12 konkurencjach (4  w stylu wolnym, 4 w stylu klasycznym, 4 panie)

Londyn 2012: 2 zapaśniczki, 2 zapaśników (brąz Damiana Janikowskiego)

Gdyby kwalifikacje odbyły się podczas MŚ 2014: 3 zawodniczki, 1 zawodnik

Realne szanse: 12

Weryfikacja: wrzesień 2015 (MŚ), maj 2016 (ostatni turniej kwalifikacyjny), 18 lipca 2016 (ostateczna lista)

Aleksandra Szutenberg, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze