27-letni Liberyjczyk już w połowie maja figurował na wstępnej liście selekcjonera, ale ostatecznie nie doczekał się powołania. Przed laty wystąpił dwukrotnie w młodzieżówce USA.

 

Jego ojciec George Weah rozegrał 60 meczów w reprezentacji narodowej. Był zawodnikiem m.in. Marsylii, Manchesteru City, AC Milan czy Paris Saint Germain. Jest pierwszym i dotychczas jedynym piłkarzem z Afryki, którego uznano za piłkarza roku. I to zarówno w plebiscycie FIFA, jak i magazynu "France Football" (obecnie wybierają wspólnie). Dziennikarze sportowi wybrali go w 1999 najlepszym zawodnikiem stulecia tego kontynentu.