Zajmujący 47. miejsce w rankingu ATP Janowicz w przeszłości pokonał sklasyfikowanego o 33 pozycje niżej Ilhana na Wimbledonie. W 2011 roku zmierzyli się w kwalifikacjach i wówczas lepszy był Polak. Tym razem 25-letni Janowicz również wydawał się faworytem konfrontacji ze starszym o trzy lata rywalem.

 

Reprezentant Turcji okazał się jednak bardzo twardym orzechem do zgryzienia i w pierwszym secie obaj zawodnicy utrzymywali swój serwis. Doszło do tie-breaka, w którym Janowicz po dobrym początku i prowadzeniu 3:0, nie wytrzymał presji i przegrał premierową partię. Niespodzianka zawisła jednak w powietrzu dopiero po drugiej odsłonie, kiedy to Polak został dwukrotnie przełamany  i uległ Turkowi 4:6.

 

Jego rywal mógł zakończyć mecz już w trzech setach, ale tym razem polski tenisista odrodził się w decydującym momencie. Końcówkę tie-breaka Janowicz rozegrał perfekcyjnie, zdobył pięć punktów z rzędu i nadrobił część strat. To było jednak wszystko na co go było stać w tym meczu. W kolejnej partii Polak bardzo szybko został przełamany, a jego przeciwnik nie wypuścił już breaka z rąk. Wygrał 6:3 i przypieczętował awans do kolejnej fazy.

 

Wcześniej do 2. rundy turnieju pań awansowała Urszula Radwańska. We wtorek w jej ślady mogą pójść kolejne Polki - Magda Linette i Agnieszka Radwańska. Transmisje spotkań z udziałem polskich tenisistek od 12:30 w Polsacie Sport.

 

Jerzy Janowicz - Marsel Ilhan 6:7, 4:6, 7:6, 3:6