Jastrzębski zespół latem przechodzi poważne zmiany kadrowe. W głównej mierze są one spowodowane zmniejszeniem finansowego wsparcia ze strony strategicznego partnera Jastrzębskiej Spółki Węglowej.

 

Klub szuka nowych sponsorów i ma oszczędzać, ale wystąpi w Pucharze CEV, gdzie jego pierwszym rywalem w 1/16 finału będzie Omonia Nikozja.

 

Wcześniej do chińskiego zespołu Sichuan odeszli doświadczeni zawodnicy kapitan Michał Łasko i Zbigniew Bartman, pożegnali się też z drużyną Dmytro Filippow, Mateusz Malinowski, Alen Pajenk, Denis Kaliberda, Guillaume Quesque i libero Damian Wojtaszek.

 

Karierę zakończył 39-letni Krzysztof Gierczyński, który mimo wieku zagrał we wszystkich meczach jastrzębian minionego sezonu, wygasł kontrakt Patryka Czarnowskiego.

 

Zmienił się także trener. Włocha Roberto Piazzę zastąpił Australijczyk Mark Lebedew. Ostatnio był szkoleniowcem Berlin Recycling Volleys. Z tym zespołem w ciągu pięciu lat trzykrotnie zdobył mistrzostwo i dwa razy wicemistrzostwo Niemiec, a wiosną berlińczycy zajęli trzecie miejsce w Lidze Mistrzów po wygranej z PGE Skrą Bełchatów.

 

Jastrzębianie pozyskali libero Adriana Mihułkę z pierwszoligowej Victorii Wałbrzych występów w drużynie z Jastrzębia i atakującego Macieja Muzaja (PGE Skra Bełchatów). Pozostał w klubie słowacki rozgrywający Michal Masny.