Zabrzanie pozyskali 33-letniego bramkarza Sebastiana Przyrowskiego. Dziewięciokrotny reprezentant Polski wiosną grał w pierwszoligowym GKS Tychy, który nie zdołał utrzymać się tej klasie. Drugim nowym nabytkiem jest 19-letni napastnik Marcin Urynowicz z Gwarka Zabrze.

W sparingach drużyna prowadzona przez Warzychę i Józefa Dankowskiego w roli pierwszego trenera wygrała z pierwszoligowym GKS Katowice 3:1, z rumuńskim Viitorulem Konstanca 2:0 i cypryjskim AEK Larnaka 3:1, KGHM Zagłębiem Lubin 2:1 oraz bezbramkowo zremisowała z drugoligowym czeskim MFK Karvina i beniaminkiem ekstraklasy Termalicą Bruk-Bet Nieciecza.

Część z tych spotkań została rozegrana w trakcie zgrupowania w Opalenicy.

- Oczywiście gra się po to, by wygrywać, jednak zdajemy sobie sprawę z tego, że pojedynki w ekstraklasie będą dwa razy trudniejsze – powiedział Warzycha.

Górnik po poprzednim sezonie stracił swojego podstawowego bramkarza Łotysza Pavelsa Steinborsa, odeszło też dwóch doświadczonych obrońców - Błażej Augustyn i Seweryn Gancarczyk oraz pomocnik Wojciech Król i napastnik Wojciech Łuczak.

- Osłabiliśmy się. Widzimy, co się dzieje w innych klubach. Zależy nam na wzmocnieniu drużyny. Szukamy intensywnie środkowego napastnika, który zapewniłby nam zdobywanie goli. Jeśli go nie znajdziemy, może być różnie... – dodał Warzycha.

Zabrzanie mają problem z napastnikami od stycznia 2015, kiedy do chińskiego Henan Jianye odszedł Mateusz Zachara. Mimo iż wiosną już w Górniku nie grał, pozostał jego najskuteczniejszym zawodnikiem w poprzednim sezonie.

Na budowanym stadionie trwają prace związane z powiększeniem trybun o ponad 2500 miejsc. Jest to konieczne, by piłkarze po wakacjach nadal mogli grać u siebie.

Klub na wszelki wypadek we wniosku licencyjnym zgłosił obiekt w Bielsku-Białej, bowiem w Zabrzu widownia budowanego od ponad trzech lat stadionu jest ograniczona do trzech tysięcy, a wymagane w ekstraklasie minimum w nowych rozgrywkach wynosi o połowę więcej.

Górnik pierwsze trzy spotkania sezonu gra na wyjazdach. W 4. kolejce (8-9 sierpnia) podejmie Jagiellonię Białystok i to może być jednocześnie inauguracja nowej trybuny.

- Możliwość gry na swoim stadionie, przed własną publicznością jest dla nas z oczywistych względów bardzo ważna – podkreślił Warzycha.