Sanogo to mistrz świata do lat 20 z 2013 roku. W sezonie 2013/2014 z Auxerre przeniósł się do Arsenalu, jednak tam na razie furory nie zrobił. Kiedy dostawał szanse, to momentami potrafił pokazać się z dobrej strony, ale za chęci w takich klubach po prostu się nie gra. Udał się więc na wypożyczenie do Crystal Palace, lecz nawet i tam gola nie strzelił. W Premier League rozegrał 21 spotkań i ciągle czeka na premierowe trafienie.

Jestem bardzo szczęśliwy, gdyż nie spodziewałem się, że tak wielki klub jak Ajax będzie mną zainteresowany. Muszę teraz ciężko pracować i mam nadzieję, że będę strzelał wiele goli – powiedział po sfinalizowaniu wypożyczenia.

Po odejściu z Ajaksu Richairo Zivkovica oraz przede wszystkim Kolbeinna Sigthorssona, to właśnie młody Francuz będzie głównym rywalem Arkadiusza Milika w walce o pierwszy skład. Wydaje się, że to Polak jest zdecydowanie numerem jeden w pierwszej linii, ale musi pamiętać, że Sanogo na pewno będzie chciał się pokazać - nie tylko holenderskim fanom, ale także Arsene'owi Wengerowi i ludziom związanym z Arsenalem.

W tym momencie moim odniesieniem jest Zlatan Ibrahimović i Kanu – legendy, które grały dla Ajaksu - dodał Sanogo.