Jerzy Mielewski: Rozmawiałeś ze Stephanem Antigą na temat Twojej gry dla reprezentacji?



Wilfredo Leon: Odbyliśmy taką rozmowę. To było jednak przed moim otrzymaniem obywatelstwa, więc nie było mowy o żadnych szczegółach. Myślę, że w najbliższym czasie będziemy mieli ze sobą stały kontakt.

Co powiesz tym, którzy są na nie, którzy mówią: Wilfredo Leon nie powinien grać w naszej reprezentacji?



Szanuję zdanie osób, które są na nie, wiem, że są takie głosy. Chciałbym oddać swoje serce reprezentacji Polski i zdobywać z nią złote medale nadchodzących imprez. Mam nadzieję, że są grą przekonam tych kibiców, którzy teraz są mi przeciwni.



Kiedy będzie możliwość powołania Cię do Polskiej reprezentacji?



Chciałbym już być w reprezentacji Polski. Oczywiście nie zależy to wyłącznie ode mnie. Będę czekał... Może za rok, może trochę wcześniej? Chęci mi nie brakuje, jestem bardzo podekscytowany i nie mogę się tej chwili doczekać.


Co Wilfredo Leon robi w wolnym czasie? Jak się relaksuje?



Przede wszystkim w trakcie sezonu, w wolnym czasie czytam książki. Rozmawiam także na skype ze swoją narzeczoną i przez telefon z rodziną, która jest na Kubie. Oglądam również filmy i seriale. Poza sezonem ćwiczę na siłowni, aby utrzymać formę. Lubię wyjeżdżać nad morze. W tym roku byłem w Kołobrzegu, czyli popularnym kurorcie w Polsce, a poza tym bardzo lubię łowić ryby.

Cały 14-minutowy wywiad z Wilfredo Leonem w załączonym materiale wideo.