W 1979 roku Pjongjang był gospodarzem pingpongowych mistrzostw globu. Już wtedy większość medali zdobyli Azjaci; na podium byli m.in. reprezentanci Korei Płn., ale wśród najlepszych nie zabrakło np. Węgrów i Jugosłowian.


Po tak długiej przerwie tenis stołowy w najlepszym wydaniu trafił do tego kraju. W piątek rozpocznie się decydująca faza turniejów singlowego i deblowego. Z różnych względów, najczęściej o podłożu politycznym, do Pjongjang nie przyjechały sławy tej dyscypliny. Nie ma też Polaków, którzy we Władysławowie przygotowują się do mistrzostw Europy w Jekaterynburgu (na przełomie września i października).


Z zagranicznych reprezentacji, w Korei Północnej grają tylko Chińczycy, Singapurczycy, Wietnamczycy, Syryjczycy oraz po jednym przedstawicielu Szwajcarii i Stanów Zjednoczonych. W cyklu World Tour 2015 nie ma zawodów z mniejszą liczbą uczestników.


Zanim większość europejskich tenisistów pojedzie na ME do Rosji, weźmie udział, w tym Polacy, w World Tourach w czeskim Ołomuńcu pod koniec sierpnia oraz austriackim Wels na początku września.