Gwiazdor Realu Madryt został odpowiednio ucharakteryzowany do swojej roli. Miał między innymi strój imitujący nadwagę, sztuczne wąsy i brodę. To nie wszystko, bo wziął ze sobą także... małego psa. - Ludzie pomyślą, że jestem szalony - powiedział CR7 przed wyjściem na ulicę.

 

W takim stroju nikt nie rozpoznał Ronaldo. Portugalczyk zaczepił nawet jedną z przechodzących kobiet i poprosił ją o numer telefonu. Jaka była jej reakcja? Jak łatwo zgadnąć, dostał kosza. Gdyby tylko wiedziała, z kim ma do czynienia...

 

Więcej czasu przebranemu piłkarzowi poświęcił dopiero mały chłopiec. W nagrodę Ronaldo złożył swój autograf na piłce, którą mu wręczył, po czym zdjął przebranie. Reakcja innych ludzi była bezcenna.

 

Filmik nagrano w styczniu. Oficjalna premiera miała jednak miejsce dopiero w sierpniu.