Strata gości w środkowej strefie okazała się impulsem do szybkiej akcji Błękitnych. Gospodarze przypuścili szarżę prawą flanką, która zakończyła się dokładnym dośrodkowaniem do Bartosza Flisa i golem dla drugoligowca. Zagłębie długo nie mogło wypracować sobie okazji na zdobycie bramki wyrównującej. Dopiero tuż przed końcem pierwszej połowy niezły, mocny strzał oddał Arkadiusz Woźniak, ale błędu nie popełnił Marek Ufnal.

Zdecydowanie więcej pod obiema bramkami działo się po przerwie. W 52. minucie Eryk Sobków wykorzystał precyzyjne podanie od Woźniaka i mieliśmy remis. Ale tylko przez... kilkadziesiąt sekund. Radosław Wiśniewski precyzyjnym strzałem przy słupku dał Błękitnym drugie tego dnia prowadzenie.

W kolejnych minutach wcale nie działo się mniej. Ataki Zagłębia przeplatały się z kontrami Błękitnych. Na tej wymianie ciosów lepiej wyszli Miedziowi; na strzał z dystansu zdecydował się Krzysztof Janus, błąd popełnił Ufnal i na dwadzieścia minut przed końcem wciąż nie było wiadomo, kto jest bliższy awansu do 1/8 finału.

Po następnych siedmiu minutach odpowiedź na pytanie o drużynę która awansuje, stała się łatwiejsza. Kolejny mocny strzał Janusa z dystansu i zrobiło się 3:2 dla Miedziowych. W końcówce Błękitni stoczyli dramatyczną walkę. Z przeciwnikiem, ze zmęczeniem, z upałem. Nie udało się, choć w 86. minucie Martin Polaćek sparował mocny strzał na poprzeczkę. Ale gospodarze bramki już nie zdobyli, a w doliczonym czasie gry jeszcze jedną stracili. Wynik spotkania ustalił Eryk Sobków i to Zagłębie zagra w najlepszej szesnastce Pucharu Polski.


Błękitni Stargard - Zagłębie Lubin 2:4 (1:0)

Bramki: 1:0 Bartosz Flis (23.), 1:1 Eryk Sobków (52.), 2:1 Radosław Wiśniewski (54.)., 2:2 Krzysztof Janus (71.), 2:3 Krzysztof Janus (77.), 2:4 Eryk Sobków (90.).

Błękitni: Ufnal - Pustelnik, Kazimierowicz, Gajda (59. Baranowski), Wawszczyk, Flis, Wiśniewski (73. Magnuski), Gutowski, Fadecki, Siwek, Liśkiewicz.

Zagłębie: Polaćek - Todorovski, Guldan, Jach, Zbozień, Tosik, Bonecki (46. Kubicki), Woźniak, Vlasko (66. Papadopoulos), Błąd (46. Janus), Sobków.

Żółte kartki: Liśkiewicz - Zbozień, Woźniak, Tosik, Papadopoulos.