Biało-czerwoni tanio skóry nie sprzedadzą, ale to Trójkolorowi są faworytami, nie tylko tego meczu ale całego turnieju, którego finał rozegrany zostanie na stadionie Pierre Mauroy w Lille 20 września w obecności rekordowej liczby 27 000 widzów.

Vincent Collet, trener Trójkolorowych, ma do dyspozycji znakomitych zawodników, którzy występują na co dzień w  NBA. Wśród nich zdecydowanie wyróżnia sie Tony Parker, 33-letni koszykarz San Antonio Spurs. Wystarczy jeden mały punkcik w meczu z Polska żeby Parker przeszedł do historii Eurobasketu jako najlepszy strzelec imprezy. Wymaże z tablic aktualnego rekordzistę pod tym względem "greckiego Boga" Nikosa Galisa (1 030 punktów).

 

W 61 meczach (od 2001) Parker zdobył do meczu z Bośnia 1 030 punktów. W sumie dla Francji zagrał w 161 meczach zdobywając 2 510 punktów. Jego kariera reprezentacyjna zaczęła się błyskotliwie ponad 15 lat temu kiedy Francja sięgnęła po mistrzostwo Europy do lat 18. Ostatnim celem Parkera są Igrzyska Olimpijskie w Rio, bo chciałby zdobyć olimpijski medal.


"Jednak, gdyby nie udało nam sie zakwalifikować na igrzyska, to moja przygoda z reprezentacją się zakończy" - zwierza się Parker.  Co do przyszłości to nie ma co sie martwic o jego los. Wiosną podpisał trzyletni kontrakt z San Antonio (15 milionów dolarów rocznie). Jest najlepiej opłacanym sportowcem Francji. Jego roczne dochody są szacowane na 16 milionów euro. Według listy Top 50 opublikowanej niedawno przez L’Equipe Magazine  wyprzedza  dwóch piłkarzy, Karima Benzemę  i Franka Ribery’ego. Dodajmy jako  ciekawostkę, ze na liście 50. najlepiej opłacanych sportowców jest aż 43 piłkarzy.


Jednak pieniądze nie przewróciły Parkerowi w głowie, bo obok dżudoki  Teddy Rinera, Parker jest uważany również  za najpopularniejszego  sportowca Francji. Chętnie spotyka sie kibicami, jest dostępny dla mediów. Przyjemnie sie z nim rozmawia. Zawsze z dumą zakłada niebieskie barwy. Często daje znaki wielkiego patriotyzmu. Kto nie zna jego historii, warto przypomnieć,  że nie płynie w nim ani kropelka francuskiej krwi. Urodził sie w belgijskiej Bruggi przed 33 laty. Ojciec, również Tony, Amerykanin, grał tam zawodowo, a matka to była  modelka holenderska. Tony przeniósł sie z rodzicami do Francji mając trzy tygodnie. Wychował sie i cały proces szkoleniowy przeszedł w  regionie Normandii. Dzisiaj organizuje w Fecamp, regularne staże dla młodych adeptów kosza. Bardzo pokochał ten region. Często wspomaga lokalne stowarzyszenia. W skali rocznej Parker przeznacza na cele charytatywne  ponad 300 000 dolarów. "Stać mnie na to"  -  zeznaje skromnie -   "Kiedy w wieku 21 lat zdobyłem mistrzostwo NBA, mama mi powiedziała - spełniłeś twoje marzenie wiec dobrze by było dać taką szansę  innym - założyłem więc fundację Make a Wish  i jestem jej  ambasadorem, ze szczególnym akcentem dla chorych dzieci".


W 2013 roku, na Słowenii  Tony Parker, zdobył dla Francji tytuł mistrzowski. Był najskuteczniejszym koszykarzem tej imprezy (średnia  19 punktów). Również w 2011 na Litwie triumfował w tej klasyfikacji ze  średnią  22,1.


Jego marzeniem jest zdobycie drugiego europejskiego tytułu. Chociaż  zadanie, mimo własnego terenu, nie będzie łatwe:  "Bardzo trudne zadanie, bo jak zwykle Hiszpania, Litwa i Serbia, będą trudne do  pokonania. Wszyscy uczestnicy tego Euro reprezentują wysoki poziom,  ale te trzy zespoły wydaja sie najgroźniejsze" -  twierdzi as atutowy Trójkolorowych.


Może dzisiaj wieczorem doda do tej trojki reprezentacje Polski, bo akcje biało-czerwonych  stoją  w Montpellier coraz wyżej.