Według komentatorów "Radia Renascenca" wyjazdowy mecz w Polsce stanowił okazję do zdobycia przez ekipę Ricardo Sa Pinto trzech punktów. Przewidują, że kolejni rywale Belenenses mogą być bardziej wymagający niż drużyna "Kolejorza".

 

"Mecze z FC Basel i Fiorentiną będą zaciętymi pojedynkami. Szczególnie trudnym spotkaniem powinno być starcie z Włochami, którzy po przegranej w pierwszym meczu (z FC Basel 1:2) z desperacją będą walczyć o wyjście z grupy” - stwierdzili dziennikarze portugalskiej rozgłośni.

 

W czwartkowym meczu komentatorzy "Radia Renascenca" w drużynie Lecha wyróżnili Dariusza Formellę i Denisa Thomallę, zaś w Belenenses – Carlosa Martinsa oraz Miguela Rosę.

 

Dziennik "A Bola" w podsumowaniu relacji z debiutu Belenenses w rozgrywkach LE odnotował, że wprawdzie lizbończycy wrócili z Poznania bez trzech punktów, ale pokazali się z dobrej strony na stadionie przy ulicy Bułgarskiej.

 

"Już w pierwszej połowie meczu +Błękitni z Restelo+ mogli zdobyć co najmniej jedną bramkę i kontrolować dalszy przebieg sytuacji na boisku. Szkoda szczególnie dwóch strzałów, które zamiast do siatki lądowały na słupku" - przypomniała lizbońska gazeta.

 

Portugalscy dziennikarze zgodnie twierdzą, że mecz z Lechem był dla podopiecznych Sa Pinto ważnym sprawdzianem odporności psychicznej po piątkowej porażce z Benfiką Lizbona 0:6.

 

"Belenenses nadal jest kolektywem i prezentuje przyzwoity poziom. Drużyna z Restelo szybko odbudowała się po ostatniej sromotnej porażce w lidze i w czwartek zagrała dobry futbol" - napisał "Record".

 

Gazeta wskazała, że po słabych występach Lecha i Belenenses w ligowych rozgrywkach remis w pierwszym meczu LE powinien zostać uszanowany przez obie drużyny. Oceniła, że pojedynek z ekipą Sa Pinto był jednym z lepszych w tym sezonie występów mistrza Polski, który w ekstraklasie przeżywa okres "głębokiego kryzysu".

 

"Choć lizbończycy wracają z Poznania z cennym punktem, to zapewne podświadomie liczyli na więcej, tym bardziej że mieli okazje do zdobycia bramek i wygrania meczu" - podsumował pojedynek z Lechem stołeczny dziennik.