"Czerczesow nie ukrywa, że jednym z jego głównych celów na najbliższe miesiące będzie nauka języka polskiego. Uważa także, że ludzie związani z futbolem doskonale się rozumieją. Myślę, że po polsku i niemiecku w Legii mogą porozumiewać się prawie wszyscy piłkarze, może z wyjątkiem dwójki Brazylijczyków" - przytacza słowa Czerczesowa gazeta sportowa "Sport-Express".


Zdaniem Czerczesowa należy uczyć się języka kraju, w którym się pracuje. Niemiecki przyswoił sobie w sześć miesięcy, chociaż przedtem nie miał ani jednej godziny korepetycji.


Teraz będę uczyć się polskiego, cóż robić. Nie wiem ile mi to zajmie czasu. Piłkarze, jeśli będą chcieli mnie zrozumieć muszą znać tylko dwa słowa po rosyjsku - powiedział szkoleniowiec. Nie ujawnił jednak, jakie miał na myśli.


"Jest kilka przyczyn, dla których przyszedłem do Legii. Wymienię tylko te najważniejsze. Uważam, że my i piłkarze pasujemy do siebie. Mamy te same ambicje, charakter i dążenie do celu. Całe życie grałem w klubach z wielkimi tradycjami i jako piłkarz osiągnąłem wiele. Wiele razy współpracowałem z polskimi piłkarzami i zawsze we wspaniałej atmosferze. Legia to popularny klub, który powinien dążyć nieustannie do dalszego rozwoju i walczyć o wysokie lokaty" - cytuje Czerczesowa Danił Żiliejew z "Rossijskiej Gaziety".


Cytowany przez "Sport-Express" obrońca Marcin Komorowski występujący w Tereku Grozny - gdzie pracował Czerczesow - uważa, że nowy trener Legii nie jest przedstawicielem starej radzieckiej szkoły trenerskiej.


Nie stawia dużego nacisku na fizyczne przygotowanie, siłę i bieganinę po boisku. Nie boi się wstawiać do drużyny młodych piłkarzy. To elastyczny w swoje pracy trener, który lubi błyskawiczne przechodzenie od obrony do ataku - powiedział Komorowski.


Czerczesow zastąpił we wtorek zwolnionego dwa dni wcześniej norweskiego szkoleniowca Henninga Berga.