Zarówno Australia jak i Walia zaliczyły cenne zwycięstwa z Anglią, choć wygrane przyszły w zupełnie inny sposób. Wallabies prowadzili od początku spotkania, a Czerwone Smoki zaskoczyły gospodarzy w końcówce spotkania.

 

Zdecydowanymi faworytami sobotniego meczu są Australijczycy, którzy nie przegrali z Walią ostatnich dziesięciu spotkań. Kangury przystąpią jednak do meczu osłabieni brakiem wicekapitana Michaela Hoopera, a dodatkowo Walijczycy mieli kilka dni więcej na odpoczynek przed ostatnim starciem w fazie grupowej.

 

Spotkania pomiędzy Australią a Walią zawsze przynoszą wiele emocji, a spotkanie na Twickenham może wyłonić jednego z głównych faworytów do zdobycia Pucharu Williama Webba Ellisa. Zwycięzca grupy A zmierzy się z drugim zespołem grupy B, czyli Szkocją. Druga drużyna w ćwierćfinale wpadnie na reprezentację RPA.