Krul nabawił się kontuzji w 77. minucie meczu przy pozornie niegroźnej sytuacji i zagraniu prostopadłej piłki za holenderskich obrońców. Doszło do małego nieporozumienia między nim, a jednym z defensorów, ale Kazachowie nie wykorzystali prezentu od rywala i wszystko rozeszło się "po kościach".

Ten komentarz przejdzie do historii! Szalona radość Borka

Od razu po tym zdarzeniu bramkarz padł jednak na murawę i złapał się za kolano. Jako, że Kazachowie utrzymali się przy piłce musiał jednak wrócić między słupki i wytrzymać do końca akcji. Dopiero minutę później na murawie pojawiła się pomoc medyczna. Po długiej przerwie został zniesiony z boiska, a w jego miejsce pojawił się Zoet.

Fatalna kontuzja w załączonym materiale wideo.