Saul Alvarez stoczył arcyciekawy pojedynek z Miguelem Cotto w walce wieczoru na gali w Las Vegas. Meksykanin punktował lepiej, chociaż wielokrotnie groźny był jego starszy rywal. W ostatniej rundzie pięściarze stoczyli prawdziwą wojnę, próbując powalić siebie nawzajem. Sędziowie ostatecznie nie mieli wątpliwości: zdecydowanie na punkty (117:111, 119:109 i 118:110) wygrał Alvarez i został nowym mistrzem świata WBC wagi średniej.

 

Alvarez za silny. Serce Cotto to za mało

 

 

 

Skrót walki w załączonym materiale wideo.