Rybus najpierw wypracował gola swojemu koledze, wykorzystując błąd jednego z obrońców. Jeszcze przed przerwą sam podwyższył wynik, zamieniając na bramkę piękne prostopadłe podanie Olega Iwanowa. Mógł dołożyć do tego jeszcze jedno trafienie, jednak trafił tylko w słupek...

 

VfL Wolfsburg chce sprowadzić Rybusa

 

Co się odwlecze, to nie uciecze! W 88. minucie gospodarze rozmontowali obronę rywali i Rybus postawił kropkę nad "i". Dwie minuty później zmienił go Gheorghe Grozav. Polak oczywiście dostał owację na stojąco! Wcześniej za brutalny faul na nim czerwoną kartkę zobaczył Aleksiej Jewsiejew.

 

Reprezentant Polski takimi występami, jak w meczu z mistrzem Rosji, pracuje na transfer. Latem wygasa mu kontrakt, więc będzie wolnym zawodnikiem. Jeśli działacze chcą jeszcze na nim zarobić, to powinni sprzedać go w styczniu. Ostatnio łączono go z VfL Wolfsburg.

 

Dla Rybusa był to czwarty i piąty gol oraz druga asysta w tym sezonie ligi rosyjskiej.

 

W kadrze gospodarzy zabrakło Marcina Komorowskiego, który dochodzi do siebie po kontuzji. Dopiero niedawno wznowił treningi.

 

 

Terek Grozny – Zenit Sankt Petersburg 4:1 (2:0)

 

Bramki: Magomied Mitriszew 32, 56, Maciej Rybus 42, 87 - Hulk 54

 

Czerwona kartka: Aleksiej Jewsiejew (72, Zenit Sankt Petersburg, za brutalny faul)