W czwartek Phelps zwyciężył czasem 1.57,61. To wynik znacznie gorszy od najlepszego w tym roku rezultatu na świecie, który sam ustanowił (1.54,75). Poprawił się z kolei w porównaniu z otwierającym sezon startem sprzed trzech tygodni w Minneapolis, gdy pokonał dystans w 1.59,30. Wówczas lepszy od niego był Chase Kalisz, który w czwartek był drugi (1.58,77).

 

Chcę się skupić na technice i nawrotach. Moim celem jest bycie szybszym niż w Minneapolis - podkreślał przed rozpoczęciem imprezy w Federal Way Phelps.

 

Kawęcki awansował do finału ME w pływaniu

 

Przygotowujący się do przyszłorocznych igrzysk w Rio de Janeiro 30-letni pływak w piątek wystartuje na 100 m stylem motylkowym, a dzień później na dystansie dwukrotnie dłuższym. Z udziału w zawodach w Federal Way zrezygnowała zdobywczyni pięciu złotych medali tegorocznych mistrzostw świata Katie Ledecky.

 

Rywalizacja w zimowych mistrzostw świata zazwyczaj odbywa się na krótkim basenie. Wyjątkiem są edycje przeprowadzane w roku poprzedzającym igrzyska.

 

Phelps jest na dobrej drodze do powiększenia w Brazylii olimpijskiego dorobku. Z powodu zawieszenia za prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu nie mógł uczestniczyć w sierpniu w MŚ w Kazaniu. Jednak w trakcie rozgrywanych równolegle mistrzostw USA osiągał wyniki lepsze od triumfatorów rosyjskich zmagań.