Czy ktokolwiek spodziewał się, że tabela Plusligi po ośmiu kolejkach spotkań bedzie wyglądała w taki sposób? Sensacyjnym liderem rozgrywek jest jak na razie drużyna Cerradu Czarnych Radom, która o jeden punkt wyprzedza ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle. Dopiero na szóstym miejscu w tabeli jest za to mistrz z poprzedniego sezonu - Asseco Resovia, która traci jednak do Czarnych tylko 6 punktów.

Bruno kontra De Cecco: Dwóch magików na rozegraniu (WIDEO)

To właśnie rzeszowianie w 9. kolejce spróbują popsuć gospodarzom znakomitą serię 7 zwycięstw z rzędu. Przy okazji Asseco Resovia będzie miała kolejną okazję do rehabilitacji, po tym jak w weekend przegrała na Podpromiu z AZS Politechniką Warszawską. Jeszcze kilka miesięcy temu faworyt spotkania byłby oczywisty - teraz szanse obu zespołów na triumf wydają się wyrównane.

O wielkiej wartości drużyna z Rzeszowa pamięta niemiecki siatkarz zespołu z Radomia Lukas Kampa. - Wiemy, jaką klasę prezentuje Resovia, dlatego nie musimy się dodatkowo mobilizować. Aczkolwiek trzeba pamiętać o tym, że to my jesteśmy liderem rozgrywek. Swoją drogą, bardzo ciekawe, jak szybko zmienia się perspektywa - mówi najlepszy rogrywający mistrzostw świata 2014.

Kto wyjdzie więc górą z hitowego meczu w Pluslidze? W razie wygranej za trzy punkty rzeszowianie zmniejszą stratę do lidera do jedynych trzech oczek. Dlatego w kontekście walki o pierwszą dwójkę tabeli i w konsekwencji mistrzostwo Polski, spotkanie w 9. kolejce jawi się dla Asseco Resovii jako mecz na śmierć i życie. Radomianie na pewno nie sprzedadzą tanio skóry, szczególnie, że grają przed własną publicznością.

Transmisja meczu Cerrad Czarni Radom - Asseco Resovia od 20:30 w Polsacie Sport.