Blatter i Platini zostali uznani za winnych naruszenia Kodeksu Etycznego w związku z podejrzanymi przelewami dla szefa UEFA od szefa FIFA w 2011 roku. Przelew miał opiewać na kwotę 1,94 mln dolarów.

 

Kolejny działacz FIFA aresztowany

 

Obaj mężczyźni nie przyznawali się do winy i twierdzili, że pieniądze były wynikiem umowy zawartej przez Blattera i Platiniego w 1998 roku. Na mocy tego kontraktu Francuz miał doradzać prezydentowi FIFA w latach 1998-2002. Według zeznań Platiniego i Blattera było to ustne porozumienie, które dopuszcza szwajcarskie prawo (UEFA i FIFA mają tam swoje siedziby).

 

 

Komitet Etyczny stwierdził, że "Blatter autoryzował przelew dla Platigniego, który nie miał żadnej podstawy prawnej w umowie, zawartej między nimi 25 sierpnia 1999 roku. Jego oświadczenie o ustnym porozumieniu nie było przekonujące i zostało odrzucone."

 

Żaden z mężczyzn nie był w stanie wyjaśnić, dlaczego przelew został dokonany 12 lat po zawarciu umowy - na kilka tygodni przed wyborami w FIFA, w których wygrał Blatter (kontrkandydatem był Katarczyk Mohammed Bin Hammam). Przesłuchania odbyły się 18 grudnia w Zurichu. Nie wziął w nich udziału Platini (byli obecni jego prawnicy), który uważał, że decyzja w jego sprawie została już podjęta.

 

Kara oznacza, że Platini ani Blatter nie będą mogli wystartować w wyborach na prezydenta FIFA, które mają się odbyć na nadzywczajnym kongresie, zwołanym na luty 2016 roku. Dodatkowo, Szwajcar został ukarany grzywną w wysokości 34 tysięcy funtów, a Platini musi zapłacić 54 tysiące funtów.