Paryski dziennik uchodzi za najbardziej opiniotwórczy na świecie w swojej branży. Zasady głosowania były proste - każdy z jurorów oddał na kartce swoją piątkę, a w wypadku dwóch pozycji - dziesiątkę. Jedenastkę roku zdominowali piłkarze FC Barcelona, bowiem aż siedmiu przedstawicieli katalońskiego klubu znalazło uznanie piłkarskich fachowców.

 

Fabiański w Kulisach Sportu: Chcę sprawić Nawałce ból głowy


Trudno się dziwić, skoro Barca to dominator na stadionach Europy, zwycięzca Ligi Mistrzów i najlepszy klub na świecie, po zwycięstwie w Pucharze Interkontynentalnym. Wielkie wrażenie wywarł również wynik meczu (4:0) i pokaz ofensywnych fajerwerków przeciwko Realowi Madryt na stadione Santiago Bernabeu, 21 listopada.

Oto jedenastka L'Equipe: NEUER (Bayern Monachium) - LAHM (Bayern Monachium), THIAGO SILVA (PSG), PIQUE (FC Barcelona) - ALABA (Bayern Monachium) - RAKITIĆ (FC Barcelona), BUSQUETS (FC Barcelona), INIESTA (FC Barclona) - MESSI (FC Barcelona), SUAREZ (FC Barcelona), NEYMAR (FC Barcelona).

W sumie na listach znalazło się 69 zawodników. Wyróżnionych zostało dwóch Polaków. Bardzo blisko pierwszego miejsca znalazł się Robert Lewandowski, który z 252 punktami zajął drugie miajsce wśród środkowych napastników za Urugwajczykiem Luisem Suarezem (288 punktów). Wśród defensywnych pomocników na szóstym miejscu znalazł się Grzegorz Krychowiak, który zgromadził 38 punktów. Na tej pozycji pierwsze miejsce przypadło Sergio Busquetsowi, który zdobył 246 punktów.


Dominacja Katalończyków nie podlega dyskusji. Już rok temu mieli w jednastce sześciu przedstawiciel, teraz o jednego wiecej. Warto odnotować też obecność trójki z Bayernu. Zabrakło natomiast miejsca dla zawodników Juventusu, finalisty Ligi Mistrzów.

Gdyby Bawarczycy wygrali Champions League na pewno nie zabrakłoby wśród wybranych gwiazd Roberta Lewandowskiego. Ale co się odwlecze… W bieżącym roku duże znaczenie dla światowej hierarchii będzie miała gra podczas francuskiego Euro. Mimo że zabraknie na nim południowo-amerykańskich gwiazd, trudno będzie rywalizować jednak ze zdobywającym coraz większą sławę tercetem MSN (Messi-Suarez-Neymar), uważanym przez wielu fachowców za najlepszą formację ofensywną wszech czasów.

Po piątym miejscu Polski w rankingu France Football, równiez piątym Lewandowskiego (100 tysięcy głosujących w L'Equipe.fr) i obecności w jedenastce Grzegorza Krychowiaka, rysują się dla polskiego futbolu coraz lepsze czasy. Nadeszła pora, aby zawojować Europę i udowodnić  piłkarskiemu światu, że po 24 latach (trzecie miejsce na MŚ w Hiszpanii) Polska wróciła do gry o największe trofea.