W tym sezonie krajowe rozgrywki skrócono, licząc na wyjazd naszych siatkarek i siatkarzy na Igrzyska Olimpijskie do Rio.

 

Prognozy 2016: Siatkarze i siatkarki powalczą o igrzyska olimpijskie


Szczególnie mocne cięcie widzimy w męskiej lidze - w 2016 nie będzie fazy play-off. O medale zagrają 1. i 2. zespół fazy zasadniczej. To może przynieść duże niespodzianki, zwłaszcza, że wiele zespołów zmaga się z kontuzjami. Z czołówki największe punktowe straty do odrobienia ma obrońca tytułu - Asseco Resovia. Zadanie może być ciężkie, zwłaszcza jeśli formę utrzymają PGE Skra i ZAKSA, która po 11 meczach przewodzi w tabeli.


W lidze pań wydaje się że złoty medal już można przydzielić. Aktualny mistrz - Chemik Police znów wygląda na bezkonkurencyjny. Zanosiło się na ciekawą walkę z Impelem, ale wrocławianki rozczarowują i na razie nie zanosi się na poprawę. Być może zmiana trenera na Jacka Grabowskiego, przyniesie coś dobrego? Jedno jest pewne - zespół który miał zawojować ligę będzie musiał do końca bić się o miejsce na podium.


Impel ma jednak wciąż szansę na znaleźć się w II fazie Ligi Mistrzyń. Jeszcze bliżej są Atom Trefl i Chemik. Gdyby awans wywalczyły wszystkie zespoły, byłyby to pierwsze w historii playoffy z udziałem aż trzech żeńskich zespołów znad Wisły.


Z awansem do II fazy LM problemów nie będą mieli panowie, którzy musza postawić już tylko kropkę nad i. Trudniej będzie za to powtórzyć wynik sprzed roku, gdy w Final Four zagrały dwa polskie zespoły. Już faza grupowa pokazała odradzającą się siłę włoskich klubów.


Jeśli choćby jednemu zespołowi uda się dobrnąć do finałowej czwórki, klubowy sezon w Europie znów będzie można uznać za udany. Do medali już się przyzwyczailiśmy, ale o złoto wciąż może być trudno. Forma naszych eksportowych ekip będzie zapewne iść w górę, ale to samo dotyczy konkurencji. A ta jest w tym roku jeszcze silniejsza.