Skandynawowie zrewanżowali się zatem Rosjanom, którzy wyprzedzili ich o 3,1 s w pierwszej rywalizacji sztafet w tym sezonie, w austriackim Hochfilzen. W Niemczech przewaga Norwegów wyniosła 14,6 s. Zwycięzcy pobiegli w składzie: Ole Einar Bjoerndalen, Johannes Thingnes Boe, Tarjei Boe oraz Emil Hegle Svendsen.

 

Alpejski PŚ: Zwcięstwo Jansruda, punkty Bydlińskiego


Biało-czerwonych reprezentowali: Krzysztof Pływaczyk, Grzegorz Guzik, Mateusz Janik i Łukasz Szczurek. Ten pierwszy już na drugim strzelaniu "zarobił" karną rundę i praktycznie od razu przekreślił szansę drużyny na miejsce choćby w drugiej dziesiątce. Dodatkowe 150 m musieli pokonać również Guzik i Janik.

Na czwartym miejscu zawody zakończyli Francuzi, a na piątym Niemcy. Gospodarze startowali bez leczącego przeziębienie Simona Schemppa, który ma wystąpić już w sobotę w biegu ze startu wspólnego na 15 km. Zastępujący go Johannes Kuehn strzelał bardzo słabo i musiał pokonać trzy rundy karne, a tej straty nie udało się już odrobić.

Rywalizacja kobiet na dystansie 4x6 km odbędzie się w niedzielę. Na sobotę zaplanowano biegi ze startu wspólnego.

Wyniki:

 1. Norwegia 1:17.05,0 (0 karnych rund + 12 doładowań)
(Ole Einar Bjoerndalen, Johannes Thingnes Boe, Tarjei Boe, Emil Hegle Svendsen)
 2. Rosja strata 14,6 s (0+6)
(Aleksiej Wołkow, Jewgienij Garaniczew, Maksym Cwietkow, Anton Szypulin)
 3. Austria 35,8 (1+7)
(Sven Grossegger, Julian Eberhard, Simon Eder, Dominik Landertinger)
 4. Francja 55,9 (1+9)
 5. Niemcy 1.51,4 (3+9)
 6. USA 2.31,1 (0+8)
...
23. Polska zdublowana (3+15)
(Krzysztof Pływaczyk, Grzegorz Guzik, Mateusz Janik i Łukasz Szczurek)