To będzie już czwarte starcie obu pięściarzy! Po raz pierwszy zmierzyli się w 2009 roku, wtedy jednogłośną decyzją wygrał Niemiec. Następnie w 2012 roku sędziowie orzekli remis, a rok później - większościową decyzją zwycieżył ponownie  Huck. Teraz Afolabi zapewnia, że jest w stanie pokonać byłego mistrza w kategorii cruisej federacji WBO.

Huck był mistrzem świata przez 6 lat. Mistrzowski pas stracił dopiero w ubiegłym roku, kiedy przegrał przez nokaut z Krzysztofem Głowackim. To będzie też pierwszy pojedynek Niemca od czasu bolesnej klęski. - Muszę coś udowodnić, bo w ostatniej walce przegrałem sam ze sobą - mówił jeszcze niedawno. Zwycięstwo z Afolabim ma mu pomóc w powrocie na właściwe tory.

Z kolei Afolabi znajduje się na fali wznoszącej. W listopadzie ubiegłego roku - na tej samej gali, na której Mariusz Wach mierzył się z Aleksandrem Powietkinem - niespodziewanie znokautował Rachima Czakijewa i zdobył mistrzowski pas federacji IBO.

 

Transmisja w sobotę od 22.50 w Polsacie Sport Extra.

 

To będzie świetny weekend pod względem gal bokserskich. Także w sobotę od 20.00 w Polsacie Sport (od 21.50 także w Polsacie Sport News) będziemy w Radomiu, gdzie Rafał Jackiewicz zmierzy się ze Stiliyanem Kostovem (to będzie walka wieczoru). Zaraz po zakończeniu gali przeniesiemy się na bardzo ciekawe starcie w Manchesterze w kategorii super koguciej. Scott Quigg (mistrz świata federacji WBA) zmierzy się z Carlem Framptonem (mistrz świata IBF). Na deser około trzeciej w nocy rozpocznie się gala, na której do ringu wyjdzie niesamowity Terence Crawford, który skrzyżuje rękawice z Henrym Lundym.

Będzie się działo!