- Jeśli rozmowy z Szukiełowiczem zakończą się pozytywnie, potwierdzam, że nowym szkoleniowcem zostanie Mariusz Rumak - zdradził GW Włodzimierz Patalas, sekretarz miasta i przewodniczący rady nadzorczej Śląska.

Zwolnienie dotychczasowego trenera było przesądzone od dobrych kilku dni. 67-latek prowadzi Śląsk od 7 grudnia. Zaczął bardzo dobrze, bo od trzech ligowych zwycięstw, kolejno: nad Górnikiem Łęczna, Podbeskidziem Bielsko-Biała i Wisłą Kraków. Od tej pory zespół pozostaje jednak bez wygranej i zajmuje 14., czyli trzecie od końca, miejsce w ligowej tabeli. Czarę goryczy przelała sobotnia porażka 0:2 w derbach Dolnego Śląska z Zagłębiem Lubin.

Mariusz Rumak, który zasłynął pracą z Lechem Poznań, od września pozostaje bez pracy. Ostatnio prowadził Zawiszę Bydgoszcz, z którym spadł jednak z Ekstraklasy, a na jej zapleczu wytrwał tylko siedem kolejek... Można powiedzieć, że trafił swój na swego - klub, w który już wszyscy zwątpili i trener o tym samym mianowniku. Musiałby zdarzyć się prawdziwy cud, żeby ta mieszanka wypaliła.