Niemcy nie mieli wcześniej okazji, by spotkać się z Angelą Merkel, bowiem od razu po mistrzostwach w Polsce musieli udać się do swoich klubów. Teraz, po raz pierwszy od turnieju w Polsce spotkali się na zgrupowaniu reprezentacji, bowiem czekają ich dwa spotkania towarzyskie z Katarem - w piątek i w niedzielę.

Zgrupowanie w Berlinie było więc okazją, by odwiedzić Merkel w Kancelarii Federalnej. Mistrzowie Europy przybyli na oficjalne spotkanie w eleganckich garniturach i... w doskonałych nastrojach. Humory tak dopisywały szczypiornistom i oficjelom, że kapitan kadry Uwe Gensheimer pozwolił sobie nawet na zrobienie selfie z panią kanclerz.

Na tym jednak nie koniec. Gensheimer i Johaness Sellin, czyli piłkarze ręczni, którzy stali najbliżej Merkel, cały czas dowcipkowali podczas spotkania. W pewnym momencie pozwolili sobie nawet sparodiować jedną z najpotężniejszych kobiet świata układając rece w taki sam sposób, w jaki robi to Merkel. Nie mogli się przy tym powstrzymać od śmiechu!

 


Oprócz śmiechu były też miłe słowa skierowane do sportowców przez kanclerz. - Półfinał przeciw Norwegii był bardziej ekscytujący niż finał - powiedziała. Podziękowała również za koszulkę z numerem 1 podarowaną przez szczypiornistów. - Znajdę dla niej jakieś honorowe miejsce w mojej gablocie na prezenty - dodała.

A jak Gensheimer, Wolff, Lemke i spółka będą wspominać spotkanie? Na pewno bardzo dobrze, a jeśli zapomną, to będą mogli sobie odświeżyć pamięć, dzięki filmikowi nagranemu przez Gensheimera w... Kancelarii Federalnej. Reprezentanci Niemiec grają tam w piłkę ręczną w budynku, jak i przed nim. Niesamowici goście!

 

Europameister zu Besuch!

Das sieht man im Kanzleramt nicht alle Tage: Dribbeln im Ehrenhof, Pass-Spiel vor der Kanzlergalerie. Für eine spektakuläre Ausnahme haben heute die Spieler der #Handball-Nationalmannschaft gesorgt: Deutscher Handballbund #wirfuerD http://bpaq.de/fb_handball

Opublikowany przez Bundesregierung na 9 marca 2016

W załączonym materiale skrót finału EHF Euro 2016 i kompilacja najlepszych bloków niemieckiego obrońcy Finna Lemke.