Takie zwycięstwa są niezbędne, by móc wznosić w górę puchar za triumf w Premier League. To zdanie, tak często powtarzane w połączeniu z ekipami Chelsea czy Manchesteru United dzisiaj przysługuje Leicester City, które niezmiennie jest sensacyjnym liderem i głównym kandydatem do mistrzostwa Anglii. Podopieczni Claudio Ranieriego mieli wiele problemów w starciu z Newcastle, a ich zwycięstwo wisiało na włosku, jednak ostatecznie udało się dowieść do końca minimalne prowadzenie i pozostać na czele.

Debiutujący na ławce trenerskiej Srok Rafael Benitez zagrał odważnie i zespołowi z dołu tabeli niewiele brakowało, by z King Power Stadium wrócić z tarczą. Prowadzone przez Claudio Ranieriego Lisy po raz kolejny jednak pokazały, dlaczego doskonale pasuje do nich owy przydomek: wykazały się sprytem i dowiozły do końca jednobramkowe prowadzenie mimo naporu gości. Niestety znowu bez udziału Marcina Wasilewskiego, który całe spotkanie przesiedział na ławce rezerwowych.

Jedyną bramkę spotkania zdobył jeszcze przed przerwą Shinji Okazaki. Japończyk w tym sezonie może nie jest najjaśniejszą z gwiazd Leicester w tym sezonie oddając pole Riyadowi Mahrezowi i Jamiemu Vardy, jednak często dokłada swoje dyskretne cegiełki do sukcesu zespołu. Tym razem jednak jego gwiazda rozbłysła najjaśniejszym światłem, bowiem po zgraniu Vardy'ego do siatki Elliota trafił przewrotką! Czy będzie to trafienie na wagę mistrzostwa?


LEICESTER CITY - NEWCASTLE 1:0 (1:0)
Okazaki 25'