Trener legionistów Stanisław Czerczesow przestrzegł swoich piłkarzy przed lekceważeniem pierwszoligowca. - Nikt przypadkowo nie trafia do półfinału Pucharu Polski. Nie ma czasu na jakieś nastawianie się na mecz. Trzeba po prostu grać i wygrać. Widziałem sparingowe mecze Zawiszy zimą - z Dynamem Moskwa i Amkarem Perm - i nie ma żadnych powodów do tego, aby tę drużynę lekceważyć. Wypadli bardzo dobrze - stwierdził Rosjanin.

 

Piłkarze z Bydgoszczy wiedzą, że faworyt tego meczu jest tylko jeden. Pomimo tego, zamierzają powalczyć o korzystny wynik. - Zdajemy sobie sprawę z tego, że zagramy z najlepszym zespołem w Polsce. Do Warszawy jedziemy zagrać dobry mecz i walczyć o szacunek. Zawisza zmierzy się z wysokiej klasy piłkarzami, ale tanio skóry nie sprzedamy - powiedział trener Zbigniew Smółka.

 

Wiosną podopieczni Czerczesowa rozegrali już sześć meczów. Wygrali pięciokrotnie. Ponieśli jedną porażkę z Termaliką Bruk-Bet Nieciecza. Pierwsza liga wznowiła rozgrywki półtora tygodnia temu, dlatego drużyna z Bydgoszczy rozegrała na razie tylko dwa spotkania. Najpierw pokonała Pogoń Siedlce 1:0, natomiast ostatnio zremisowała z Miedzią Legnica 1:1.

 

W 2015 roku obie drużyny spotkały się raz, kiedy jeszcze Zawisza Bydgoszcz grał w Ekstraklasie. Legioniści wygrali 2:0 po bramkach Michałów Żyry i Kucharczyka.

 

Transmisja meczu Legia Warszawa - Zawisza Bydgoszcz w Polsacie Sport i Polsacie Sport News. Początek o godzinie 18:20.