Spełnił się najczarniejszy ze scenariuszy! PGE Skra Bełchatów w ostatnim meczu sezonu miała pewnie rozprawić się z jednym ze słabszych zespołów PlusLigi, zrównać się punktami z drugą Asseco Resovią i zameldować się w finale z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle dzięki lepszemu stosunkowi setów. Warunek był jeden: zwycięstwo z zespołem BBTS-u musiało być do zera. Kibice ubrani w żółto-czarne barwy ostrzyli sobie zęby na fetowanie awansu do finału i próbę wyszarpania złotych medali.

 

Tak się jednak nie stało, bo gospodarze nie wytrzymali presji, a z tego prezentu bez skrupułów skorzystali goście z Bielska. Znakomita w ich wykonaniu końcówka pierwszego seta właściwie zamknęła rywalizację, a my skład finału już znamy. Łzy fanów, załamana postura Konrada Piechockiego mówią chyba wszystko. W Bełchatowie wydarzyła się tragedia!

 

Końcówka pierwszego, przegranego przez PGE Skrę seta w załączonym materiale wideo.