„Doktor” najpierw zaskoczył najlepszym czasem podczas trzeciego treningu, a następnie rzutem na taśmę sprzątnął pierwsze pole startowe hiszpańskim rywalom w ostatnich sekundach sesji kwalifikacyjnej. Wydaje się jednak, że to Lorenzo ma nieco lepsze tempo wyścigowe, więc walka pomiędzy duetem Yamahy może być na torze równie zacięta, co poza nim.

 

Przepychanki słowne pomiędzy Rossim i Lorenzo trwają od pamiętnych, październikowych wydarzeń z Malezji, ale od tego czasu zespołowi „koledzy” nie mieli jeszcze okazji stoczyć na torze bezpośredniego pojedynku. Czy tak właśnie będzie w niedzielę? Lorenzo, który przed weekendem potwierdził przyszłoroczne przejście do Ducati, jest przekonany, że ma tempo, aby odskoczyć. Rossi jednak wielokrotnie w takich sytuacjach ucierał rywalom nosa. W Jerez zrobił to pamiętnie w 2005 roku w ostatnim zakręcie, nazwanym kilka lat temu właśnie na cześć Lorenzo. „Por Fuera” będzie tam musiał uważać... ale nie tylko na team-partnera.

 

Świetnym tempem w Jerez przez cały weekend popisuje się także Marc Marquez, który ruszy z drugiego pola oraz Dani Pedrosa, który na drugiej Repsol Hondzie otwiera drugą linię. Pedrosa w Andaluzji zawsze stawał w MotoGP na podium. Czy w niedzielę pogodzi trzech pozostałych kosmitów? Kibice zacierają ręce przed pierwszym od miesięcy pojedynkiem wielkiej trójki; Rossi, Lorenzo, Marquez, ale nie można skreślać Daniego!

 

Niespodziankę sprawić mogą także zawodnicy Suzuki. Aleix Espargaro odnalazł formę po trudnym początku sezonu. Do wyścigu ruszy z piątego pola. Obok niego ustawi się Andrea Dovizioso na fabrycznym Ducati, który walczy o pozostanie w zespole razem z Andreą Iannone, w sobotę dopiero dziewiątym. Pomiędzy nimi na dobry start liczą Pol Espargaro i imponujący Yonny Hernandez. Dziesiątym czasem w kwalifikacji rozczarował z kolei nieco typowany na następce Lorenzo w Yamasze Maverick Vinales. Czy podczas wyścigu odrobi straty?

 

W warunkach wyjątkowo niskiej przyczepności zaskoczyć mogą Loris Baz i Hector Barbera, na nieco podsterownych, ale świetnie odnajdujących trakcję motocyklach Ducati sprzed dwóch lat. Obaj byli imponująco szybcy w treningach i awansowali nawet do drugiej części kwalifikacji.

 

W Moto2 z pole position ruszy lider tabeli Sam Lowes z kolei w Moto3 najszybszy był debiutant, Nicolo Bulega. Czyżby młody Włoch, podopieczny ekipy Rossiego, miał w niedzielę sprawić prawdziwą sensację? Wszystko jest możliwe!

 

Nietypowych niespodzianek nie brakowało już w sobotę. Po tym jak rozchorowała się połowa techników dostawcy ogumienia, firmy Michelin, czwarty trening, a po nim kwalifikacje, rozpoczęły się z blisko półgodzinnym opóźnieniem.

 

Grand Prix Hiszpanii rozpocznie się od porannych rozgrzewek. Wyścigi od 11:00. Królewska klasa ustawi się na starcie o 14:00. Bezpośrednia relacja na antenie Polsatu Sport News i na Polsatsport.pl.