Baitar w Polsce walczył już dwukrotnie. Podkreśla, że kraj nad Wisłą bardzo przypadł mu do gustu. - To już mój drugi raz we Wrocławiu. Cieszę się, że mogłem tu wrócić. Fani w Polsce są niesamowici. Ostatnio, kiedy walczyłem w  Bydgoszczy z miejscowym zawodnikiem, jego publiczność dopingowała też mnie - mówi.

 

Początkowo Baitar miał we Wrocławiu zmierzyć się z Pawłem Biszczakiem. Polak niestety zasłabł podczas poniedziałkowego treningu i z pojedynku musiał się wycofać. Ostatecznie Belg zmierzy się z Wierzbickim i jest przekonany o swoim zwycięstwie.

To bardzo dobry rywal, więc szykuje się też ciekawa walka. Ja jednak jestem lepszy, bardzo zmotywowany i po prostu wygram - przekonuje.

Cała wypowiedź w załączonym materiale wideo.