W środę wiele ulic na Majorce było zamkniętych, gdyż władze miasta spodziewały się tłumów na pogrzebie Hiszpana. Wiele z nich przekształcono w parkingi dla motorów. Na większości pojazdów widniał numer ”39”, ponieważ z takim jeździł Salom.  Ceremonia odbyła się późnym wieczorem i zgromadziła ponad 3 tys. osób. Nie brakowało gwiazd, m.in. motocyklistów: Marka Marqueza, Jorge Lorenzo czy Daniego Pedrosy. Pojawiał się również Rafael Nadal.

 

Piękne były słowa matki zmarłego Marii Antonii Horrach, która wygłosiła poruszające przemówienie. Kobieta przed pogrzebem ścięła włosy, a następnie umieściła je w trumnie, ponieważ syn od zawsze lubił bawić się jej lokami. Podobno robił to nawet podczas wyścigów MotoGP.

 

Przypomnijmy, że Luis Salom 3 czerwca miał fatalnie wyglądający wypadek na torze w Barcelonie podczas treningu Moto2. Hiszpan stracił panowanie na jednym z zakrętów i z ogromnym impetem uderzył w bandy. Na torze pojawiły się karetki, a 24-latka przetransportowano helikopterem do szpitala, tam chłopak zmarł.