Kolejne punkty sprzedaży bezpośredniej - w sumie ma być ich 28 - zostaną otwarte w najbliższych dniach w pięciu innych miastach Brazylii - Sao Paulo, Belo Horizonte, Salvadorze, Brasilii i Manaus.

"Sprzedaliśmy około 70 procent biletów. Nowy system zakupu jest prosty i bezpieczny. Nadal można kupić wejściówki na turnieje koszykarskie czy siatkarskie" - powiedział dyrektor ds. sprzedaży biletów Donovan Ferreti.

Ceny wejściówek zaczynają się od 40 reali brazylijskich (11,78 dol.).

Kilka tygodni temu rząd brazylijski wyrażał zaniepokojenie słabą sprzedażą biletów. Wówczas pojawił się pomysł przekazanie niesprzedanych wejściówek do dystrybucji w szkołach.

Małe zainteresowanie sprzedażą biletów może wiązać się z kryzysem gospodarki brazylijskiej i coraz większymi problemami finansowymi zwykłych mieszkańców. Kraj stoi w obliczu recesji, zmaga się też z perturbacjami politycznymi związanymi z procedurą impeachmentu prezydent Dilmy Rousseff, która została oskarżona o ukrywanie złego stanu gospodarki. Jej obowiązki przejął w połowie maja wiceprezydent Michel Temer.