Zainteresowanie Pazdanem wyrazili już działacze Pescary, Genoi i Hannoveru 96. Najpoważniejszym kandydatem w tej chwili jest Ingolstadt. Skauci tego klubu obserwowali Pazdana w ostatnich spotkaniach, a nawet pojawili się na trybunach w meczu rewanżowym z Dundalk. Niemcy liczą, że Pazdan stworzy parę stoperów z Marvinem Matipem.


Skromny klub z Bundesligi nie ma jednak nieograniczonych środków. Ich rekord transferowy w porównaniu do ligowych rywali nie robi najmniejszego wrażenia. Klub zapłacił 2,5 miliona za napastnika Dario Lezcano. Za Pazdana dyrektor sportowy tego Ingolstadt - Thomas Linke będzie musiał wyłożyć sumę w granicach rekordu.