Radwańska na otwarcie pokonała amerykańską kwalifikantkę Jessicę Pegulę (138.WTA) 6:1, 6:1. Wygranie tego meczu zajęło Polce 55 minut. Pokonanie 82. na światowej liście Broady też nie powinno stanowić dla czwartej rakiety świata większego problemu.

Zawodniczki te nigdy wcześniej nie miały okazji się zmierzyć. Wyniki Brytyjki w Wielkim Szlemie nie są zbyt imponujące. Tylko raz - w Wimbledonie 2014 - dotarła do drugiej rundy. W tym sezonie zadebiutowała w głównej drabince US Open - we wszystkich poprzednich próbach dostania się do niej zatrzymywała się na kwalifikacjach.

Pojedynek ten powinien rozpocząć się o znacznie bardziej przyjaznej polskim kibicom porze niż poprzednia konfrontacja krakowianki. Będzie ono drugim spotkaniem na korcie Louisa Armstronga, drugim co do wielkości obiekcie kompleksu na Flushing Meadows.

Radwańska, triumfatorka niedawnego turnieju WTA w New Haven, czeka na przełamanie złej passy w Nowym Jorku. US Open to bowiem jedyny turniej wielkoszlemowy, w którym jeszcze ani razu nie dotarła do najlepszej "ósemki". Na 1/8 finału zatrzymała się czterokrotnie (2007-08 i 2012-13). Przed rokiem zakończyła udział na trzeciej rundzie.

Krakowianka jest ostatnią reprezentantką Polski w singlu. Mecze otwarcia pierwszego dnia turnieju przegrali Magda Linette i Jerzy Janowicz.

W czwartek rywalizację w deblu zainauguruje też czworo biało-czerwonych. O godz. 17 na korcie nr 6 rozstawieni z "12" Łukasz Kubot i Austriak Alexander Peya spotkają się z reprezentantami gospodarzy Nicolasem Meisterem i Erikiem Quigleyem. Godzinę później na korcie nr 15 Paula Kania z Argentynką Marią Irigoyen zmierzą się z Julią Putincewą z Kazachstanu i Niemką Cariną Witthoeft.

Nie wcześniej niż o godz. 20 na korcie nr 8 Marcin Matkowski i Austriak Juergen Melzer zagrają z Ukraińcami Aleksandrem Dołgopołowem i Serhijem Stachowskim. W trzecim meczu na korcie nr 4 zaś odbędzie się pojedynek z udziałem Alicji Rosolskaiej i Danki Kovinic z Czarnogóry, a po drugiej stronie siatki staną Turczynka Cagla Buyukakcay i Łotyszka Anastasija Sevastova.