Wyścig zaczął się w szalony sposób, bo już na pierwszych metrach mógł go zakończyć Marc Marquez. Hiszpan opanował jednak swój motocykl, a walka trwała dalej. Na dohamowaniu do drugiego zakrętu doszło jednak do groźniejszego zdarzenia, bowiem szarżujący Pol Espargaro zderzył się z Lorisem Biazem.

Motocykle obu zawodników wzbiły się w powietrze, a sami riderzy wraz z nimi. Upadek na tor zakończył się gorzej dla Francuza, który bardzo długo nie podnosił się z toru. Espargaro i Biaz mieli przy tym szczęście w nieszczęściu, bo maszyny innych zawodników ominęły ich o centymetry. Ten drugi ostatecznie opuścił tor w karetce z podejrzeniem złamanej nogi.

 

Wyścig został przerwany, ale rywalizację wznowiono po kilkunastu minutach.

Fatalna kraksa w załączonym materiale wideo.